RSS
 

Konserwa słoikowa.

17 Gru
Prosty przepis na pyszną konserwę słoikową ….dla każdego.
 
Konserwa słoikowa – szybka,prosta,smaczna
Propozycja dla początkujących którzy nie wierzą w swoje siły.
Słoikowych konserw „mięsnych” typu „przysmak babuni”, „konserwa słoikowa” itp w sklepach co nie miara, ale czemu nie zrobić własnej i to w bardzo prosty sposób.
 
 
Składniki.
Co nam jest potrzebne: 
  • 1 kilogram karczku bez kości i im bardziej tłusty tym więcej będzie galaretki w słoiczku
  • 1 płaska łyżeczka peklosoli (peklosól kupisz w sklepie www.wyroby-domowe.pl )  
  • 1 płaska łyżeczka Vegety 
  • 1 łyżeczka pieprzu czarnego mielonego
  • 2-3 ząbki wyciśniętego czosnku ( jak ktoś go nie lubi to nie daje )
  • słoiki typu Twist, najlepiej gdyby słoiki były w kształcie litery V, czyli węższe na dole, szersze na górze. 
Czemu takie akurat mają być ? Temu, że z takich słoików o wiele łatwiej wyciągnąć gotowy wyrób. 
 
Teraz walczymy z mięsem. 
No to do roboty 🙂
  • – zakupione mięso płuczemy w zimnej wodzie
  • – kroimy w paski, kostkę jak kto woli, tak aby pokrojone mięsko weszło do słoika  
  • – do mięsa dodajemy: peklosól, Vegetę, wciśnięty czosnek i pieprz
  • – mieszamy wszystko razem  
  • – pozostawiamy w temperaturze pokojowej 2-3 godziny
  • – mięso wkładamy do słoików pozostawiając ok. 1 cm wolego miejsca od gwintu słoika
  • – zakręcamy 
Czas na tyndalizację … czyli trzykrotne gotowanie konserwy. 
A czemu, aż trzy razy, czy raz nie starczy ? Nie, raz to za mało ! Każde kolejne gotowanie słoików z mięsem zabija bakterie które mogłyby nam ją zepsuć.
Gotujemy pierwszy dzień, zostawiamy je w spokoju na 24h, a w tym czasie wstrętne bakterie się namnażają, to my je w drugi dzień gotowania CIACH …. zabijamy. Niby już po nich, ale dalej resztką sił się rozwijają, to my je znowu CIACH przez trzecie gotowanie i mamy spokój. A przez to, że robimy to trzykrotnie nasza konserwa może dłużej być przechowywana.
 
No to działamy dalej. 
Dobieramy garnek odpowiedni do ilości słoików i na spód garnka kładziemy ściereczkę.
W garnku układamy słoiki i zalewamy zimną wodą.
Wody ma być mniej więcej po zakrętki.
Wstawiamy na kuchenkę i podgrzewamy do momentu kiedy woda zacznie delikatnie bulgotać ( jak przy gotowaniu rosołu )
Od tego momentu staramy się utrzymać „bulgotanie” i robimy to……
 
 Dla słoików do 0,5 L objętości: 
– pierwszego dnia gotujemy nasze słoiczki  60 min
– PRZERWA 24 h (słoiki mogą stać na kuchence)
– drugiego dnia gotujemy 40 min
– PRZERWA 24 h (słoiki mogą stać na kuchence)
– trzeciego dnia gotujemy 30 min
 
 Dla słoików do 1 L objętości: 
– pierwszego dnia gotujemy nasze słoiczki  90 min
– PRZERWA 24 h (słoiki mogą stać na kuchence)
– drugiego dnia gotujemy 60 min
– PRZERWA 24 h (słoiki mogą stać na kuchence)
– trzeciego dnia gotujemy 45 min
 
Dla słoików do 1,5 L objętości: 
– pierwszego dnia gotujemy nasze słoiczki  120 min
– PRZERWA 24 h (słoiki mogą stać na kuchence)
– drugiego dnia gotujemy 80 min
– PRZERWA 24 h (słoiki mogą stać na kuchence)
– trzeciego dnia gotujemy 60 min
 
Po trzecim gotowaniu i schłodzeniu w lodówce (około 5-6h) nasza konserwa jest gotowa ! 
Tak wyglądało to u mnie:
 

I teraz po pierwszym udanym wyrobie zachęcam do eksperymentowania ze smakiem.
 
Kombinując, zmieniając ilość przypraw, a zwłaszcza przyprawy dominującej (tej której jest najwięcej) uzyskamy całkowicie różne konserwy. 
Moje ulubione smaki to:
  • – kminkowa
  • – koperkowa
  • – pietruszkowa
  • – majerankowa
  • – z zielonym pieprzem w zalewie
  • – czosnkowa
Również nie stosując peklosoli, a samą sól uzyskamy inną w smaku konserwę. Nie będzie lekko różowa tylko szara w przekroju. Podobno o smakach się nie dyskutuje, więc wybór pozostawiam już Wam samym.
 
Życzę udanych własnych wyrobów.
Miro.
 
 
 

Zostaw odpowiedź

 

*

code

 
  1. Wojtek

    Październik 3, 2019 o godz. 6:17 pm

    Od razu widać,że przepis podaje fachowiec !